Tegoroczna - jedenasta edycja festiwalu Rock pod Murami 2026 miała miejsce w pierwszą sobotę lipca w rewelacyjnej miejscówce jaką stanowi Amfiteatr Muszla w Nowem nad Wisłą.
Z racji, że
miasto się zmienia, poszukiwania miejsc parkingowych zaprowadziły mnie najpierw
na przytulny i kolorowy Rynek miasta - każdy powód jest dobry, żeby nieco pozwiedzać
i docenić elegancką przestrzeń miejską
na której wypoczywają mieszkańcy.
Co do mieszkańców miasta Nowe - miasto na bank odczuwało gitarowe brzmienia niosące się z terenu podzamkowego, dlatego wypada podziękować za wyrozumiałość i cierpliwość anielską w stosunku do imprezy dla której publika jest w stanie pokonać 100 km i więcej.
Rok temu festiwal obchodził dziesięciolecie, festiwalowicze bawili się przy dźwiękach Illusion, Over The Under, Jack Friday, Sic!, Invaders. Wszsytko opisane było TUTAJ!
W tym roku przy idealnej na festiwal pogodzie na scenie z doskonałą produkcją oświetleniową zaprezentowały się pięć zespołów: The Materia, Schizma, Marionetki, Ambiwalencja, Moonlight. Dwie formacje przyjechały z Bydgoszczy więc i Bydgoszcz ruszyła za zespołami, pamiętając dobrze jak bardzo sympatyczny, kompaktowy i przytulny festiwal odbywa się w Nowem przy współpracy z Centrum Kultury "Zamek".
Na festiwalu
mamy piękną szeroką scenę w amfiteatrze, zielony teren zacieniony drzewami,
gdzie można kicać do woli pod sceną, lub skorzystać z bocznych wzniesień terenu
i klapnąć spokojnie, nadal widząc co się pod kopułą amfiteatru wyprawia. Na wejściu
mamy stoisko z żarełkiem i napojami oraz ławeczki idealne do konsumpcji lub
poważnych rozmów starych znajomych przy piwie.
Oficjalnego otwarcia festiwalu dokonali organizatorzy
festiwalu: Dorota Kortas, Tomasz Warda, Sławomir Jopek, który potem przejął konfenansjerkę.
Muzyczne otwarcie
festiwalu w okolicach godziny 17 przypadło ekipie lokalnej - sympatyczny akcent
nowski, rockowe przeboje zaprezentował wokalny zespół MOONLIGHT prowadzony przez
Laura Kaszubowska, działający przy Centrum Kultury "Zamek" w
składzie Rafał Koneczniak, Laura Kaszubowska,
Zuzanna Szczepińska, Marcelina, Michalina Pyrkowska, Rozalia Bulgė. Publiczność
jeszcze nieliczna, za to w pierwszych rzędach licznie stawiły się rodziny i przyjaciele.
GALERIA MOONLIGHT - Rock Pod Murami 2026 // Nowe nad Wisłą
Kolejny zespół to bydgoski Cherry Lips - od maja występujący pod nazwą AMBIWALENCJA. Organizatorzy festiwalu zostali zaproszeni do jury na Bydgoską Bitwę Kapel, która odbyła się w kwietniu w bydgoskim klubie koncertowym Over The Under Pub - jedną z nagród był występ na festiwalu Rock Pod Murami 2026 i w ten sposób Cherry Lips wtedy - Ambiwalencja obecnie - miała okazję zaprezentować się na Amfiteatrze Muszla w Nowem nad Wisłą.
Formacja ma na koncie wydanie demo oraz single takie jak
„Answer to life” oraz „Voices”, „Perfect Son” - bydgoski hard rock w najlepszym
wydaniu. Energia, dynamika, profesjonalizm, riffy i refreny wpadające w ucho,
zespół stawia na intensywność koncertu, bezpośrednie brzmienie i energię
płynącą ze sceny.
Sami o sobie mówią: „jesteśmy młodym bydgoskim zespołem. Gramy rocka alternatywnego. Napisaliśmy sporo własnych utworów, wydaliśmy demo. Sporo koncertujemy, staramy się eksperymentować z naszą muzyką. Jednym z nietypowych elementów jaki wykorzystujemy w niektórych utworach jest mikrofon zrobiony ze słuchawki od telefonu z lat 90. Liczymy, że naszą energią i niecodziennym stylem przyciągniemy jak największe grono słuchaczy!” Tu już pod sceną było znacznie gęściej, więcej publiczności też porzuciło wygodne ławeczki na wejściu na teren festiwalu i przyszło się bawić pod samą sceną.
GALERIA AMBIWALNECJA / Cherry Lips - Rock Pod Murami 2026 // Nowe nad Wisłą
Kolejny zespół organizatorzy zapowiadali: „Zrobili
niesamowite show na WOŚP Nowe, dlatego liczymy na powtórkę na Rock Pod Murami
2026, przed Wami zespół Marionetki”. MARIONETKI to polski zespół
rockowo-metalowy, który powstał w 2017 roku w Gdańsku. Zespół zadebiutował
supportując samego Lipę Lipnickiego z Illusion podczas jego solowego występu.
Od samego początku, grupa zdobywała uznanie dzięki energetycznym występom na
żywo i charyzmatycznemu wokaliście. Ich muzyka to połączenie nowoczesnego
rocka, z elementami różnych odmian metalu, co wraz z mocnymi polskimi tekstami
daje wyjątkowy i świeży dźwięk na polskiej scenie muzycznej, łączą surową moc
gitar z emocjonalnym wokalem, tworząc unikalny klimat, który zapada w pamięć. Dynamika
sceniczna zaiste imponująca, ciekawa stylizacja gardłowego formacji Roberta
Wieczorka, interakcje z publicznością, kontakt dosłownie bezpośredni bo cała
ekipa Marek Barchański i Agata Siekierska odpowiedzialni za gitary, basista
Damian Dąbrowski chętnie wchodziła do
fosy, przed same barierki z żywo reagującą publiką -- z wiadomych względów
wyłączywszy uwięzionego za perkusją Wojciecha Kopylowicza.
GALERIA MARIONETKI - Rock Pod Murami 2026 // Nowe nad Wisłą
Kolejno scenę w okolicach godziny 20 przejęła legenda polskiego hard core’a - bydgoska Schizma. Jeden z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych, zarówno w kraju jak i za granicą, polskich zespołów mający imponującą 36-letnią historię działalności. W dorobku ponad dziesięć wydawnictw, rok 2023 przyniósł długo wyczekiwany nowy album długogrający Schizmy „Upadek”, wydany nakładem wytwórni Piranha Music.
GALERIA SCHIZMA - Rock Pod Murami 2026 // Nowe nad Wisłą
SCHIZMA na żywo to dynamika i szczerość koncertów odzwierciedlające surową energię wokół tworzenia społeczności i kontrkultury – dających ujście emocjom związanym z życiem w świecie, który coraz bardziej oddala się od wszelkich ideałów. Pod sceną mnóstwo fanów w barwach Schizmy, od rozmiarów dziecięcych po znoszone „L” poprzedzone kilkoma „iksami” i co oczywiste młyn, żywiołowy bardzo. Pestka serdecznie witał publikę festiwalową dywagując nieco nad nomenklaturą mieszkańców nowego nad Wisłą, finalnie przywitani zostali Nowianie i wszyscy inni, którzy przez niespełna godzinę radośnie wzniecali kurz pod sceną. Energia ze sceny płynnie przenosiła się na publikę, atmosfrea niemal familijna i całość koncerty wypadła mega pozytywnie - wpisującsię idealnie w całą inicjatywę festiwalu Rock pod Murami.
Kto dał du… i nie zawlókł tej części anatomii do Nowego nad Wisłą, mając Pestkę, Kwaśnego, Wanię, Piranię i Młodego na naprawdę dużej scenie i to za free dzięki całej liście sponsorów festiwalu, będzie miał okazję bydgoską legendę obejrzeć w absolutnie świetnym zestawie w towarzystwie Biohazard, Cro-Mags, Sworn Enemy w Warszawie i Gdańsku już w lipcu.
GALERIA THE MATERIA - Rock Pod Murami 2026 // Nowe nad Wisłą
THE MATERIA - czyli jedyna w swoim rodzaju, elegancka i perfekcyjna w dźwiękach
i w stylistyce reprezentacja Szczecinka na Rock pod Murami zaprezentowała się
bardzo miło. Dopiero co The Materia miotała zawzięcie publiką na Festiwalu
Mocnych Brzmień w Decznie, a tu powtórka. Koncerty
Materii - czy raczej The Materii to potężna dawka energii, ciężkich riffów i
technicznej precyzji, łącząca elementy metalcore'u, djentu, nu metalu i thrash
metalu, żywiołowość na poziomie elektrowni atomowej i doskonały kontakt z
publicznością - a wszystko to razem kupuje publikę na wejściu i wybitnie
sprzyja dobrej zabawie.
Żeby nie było, że Rock pod Murami jedynie rozrywką się zajmuje - na
terenie festu znaleźć można było informacje o tym, że Szkoła Podstawowa nr 2
im. Arkadego Fiedlera w Nowem zbiera kasę na defibrylator AED - ustrojstwo, które
ratuje życie, nie tylko ludzi w budynku w którym się znajduje, ale każdej osoby
potrzebującej pomocy. Oprócz robienia czegoś przyjemnego można również robić
coś dobrego. Jeżeli kogoś natchnie pofestiwalowo - link do zrzutki KLIK
A ja jeszcze chcę bardzo mpodziękować za gościnę na festiwalu i rewelacją ekipę w podróży przez te niemal 100 km na Rock pod Murami w Nowem nad Wisłą - które nie wiem czy miałabym okazję i powód odwiedzić i deconić gdyby nie festiwal.



































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz