Furia, Zamilska, Owls Woods Graves i Krzta w Bydgoszczy
Bydgoski koncert w Fabryce Lloyda był drugim przystankiem na trasie. Na jednej scenie podczas jednego wieczoru wybrzmiał ciężki mathcore sludge’owców z Krzty, energetyczny black/punk chuliganów z Owls Woods Graves, techno Zamilskiej i jako grande finale black metal Furii.
𝗢𝗪𝗟𝗦 𝗪𝗢𝗢𝗗𝗦 𝗚𝗥𝗔𝗩𝗘𝗦
Bezpardonowy sięgający wręcz do street punka black metal w wydaniu krakowskiej ekipy fanów ma sporo i to mocno zaangażowanych. „Antichristian Hooligans” szybko stało się hymnem szalikowców spod szyldu „żadnych znamion duszy”. Na koncercie Sów było już grupowe brykanie, o całkiem sporej intensywności, chóralne śpiewy, radosne porykiwania aż po finałowe „Owls, Woods, Graves” – wszystko pod niezwykle ekspresyjną i szaloną dyrygenturę The Fall – Michała Stępnia.
Zeszłoroczna produkcja studyjna Sów „Secret Spies of the Horned Patrician” zaprezentowana została dość obszernie przez utwory: niemal grindcore’owy „Rabies”, „Return of Satan”, „Idzie diabeł”, „Antichristian Hooligan” po rockowy „Bats in the Belfry”. W klubie podobnie jak na sporej festiwalowej scenie OWG sprawdza się znakomicie, dynamiką i energią porywając ożywioną zawartość lokalu kompletnie.





































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz