Furia, Zamilska, Owls Woods Graves i Krzta w Bydgoszczy
Bydgoski koncert w Fabryce Lloyda był drugim przystankiem na trasie. Na jednej scenie podczas jednego wieczoru wybrzmiał ciężki mathcore sludge’owców z Krzty, energetyczny black/punk chuliganów z Owls Woods Graves, techno Zamilskiej i jako grande finale black metal Furii.
𝗞𝗥𝗭𝗧𝗔
Otwarcie czteropunktowego zestawu atrakcji wieczoru to olsztyńskie trio i bezkompromisowy ciężki mathcore z wpływami noise rocka i sludge metalu. Publiczność jeszcze nieliczna, ale ekipa która jest aktualnie jednym z bardziej intrygujących zjawisk polskiej sceny ekstremalnej ma już zadeklarowanych fanów gniotącego i wściekłego brzmienia. Trio komunikuje się ze słuchaczami wyłącznie muzyką, konfenansjerka jest zbędna – ascetyczne oświetlenie sceny ma za zadanie jedynie podbijać dynamikę, niekoniecznie ukazywać szaloną ekspresję muzyków.
Mimo krótkiego – półgodzinnego zaledwie seta Krzta nie zawiodła, i domyślać się można jedynie czy odsunięcie publiki od barierek spowodowane było nieśmiałością czy mocą i szczerością podawanych z pełnym zaangażowaniem dźwięków. Każdy kto zapoznał się z najnowszą produkcją Krzty „ŻÓŁĆ.NISZCZENIE.ZGLISZCZE” wydane nakładem Piranha Music w 2022 – mógł zweryfikować jak prezentuje się wersja live.























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz